Kilka sposobów na domową herbatę na zimno

Kilka sposobów na domową herbatę na zimno

coldteaNajpopularniejszym sposobem na domową Ice Tea, jest przygotowanie herbaty w klasyczny sposób i ochłodzenie jej – w lodówce lub dodając kostki lodu. Taka herbata doskonale smakuje z różnymi dodatkami, np. pogniecionymi listkami mięty, miodem, sokiem owocowym (malinowym, pomarańczowym, cytrynowym) lub z całymi kawałkami świeżych owoców – np. truskawek lub ananasów.

Możemy nieco zmodyfikować powyższy sposób przygotowując mocną herbatę w dzbanku (esencję herbacianą) i w razie potrzeby rozcieńczać ją zimną wodą lub kostkami lodu. Zamrażając esencję w foremkach do lodu otrzymamy lodowe kostki herbaciane – doskonałe do ochłodzenia wody z sokiem, z miętą lub do innych napojów. Eksperymentując z różnymi gatunkami klasycznej herbaty lub herbatek owocowych, czy ziołowych, otrzymamy kostki o różnych kolorach.

Ważne jest, aby przestrzegać zasad parzenia herbaty – to, czy herbata będzie pobudzająca, czy uspokajająca zależy od metody (czasu) przygotowywania naparu. Pisaliśmy o tym w materiale pt.: „Jak parzyć herbatę?”. Nie powinniśmy jej również przechowywać zbyt długo – aby się nie zepsuła, nie dotyczy to oczywiście kostek lodowych z esencji herbacianej.

Jeżeli już jesteśmy przy kostkach lodowych – Japończycy mają bardzo ciekawy sposób przyrządzania zielonej herbaty na zimno. Otóż do dzbanka herbacianego najpierw wrzucamy sypką, wysokogatunkową herbatę zieloną (powinno być jej dwa razy więcej, niż do normalnego zaparzania) a później… kostki lodu. Przykrywamy dzbanek pokrywką i czekamy, aż lód się rozpuści. Niecierpliwi mogą popijać roztwór w trakcie rozpuszczania się lodu. Uzyskany w ten sposób „napar” ma zaskakujący i łagodny smak. Aby przyspieszyć „parzenie” lód możemy rozkruszyć.

Jak wiadomo, herbatę zieloną możemy zaparzać kilka razy. Ciekawy efekt osiągniemy przygotowując ją po raz pierwszy w sposób tradycyjny a zamiast drugiego parzenia – fusy herbaciane zalewamy zimną wodą i odstawiamy na kilka godzin w chłodne i zacienione miejsce. Po naciągnięciu otrzymamy zimną, łagodną w smaku i uspokajającą herbatę. Co ciekawe – w miarę ubywania roztworu, możemy naczynie uzupełniać wodą – uzyskamy w ten sposób herbatę z drugiego, lub trzeciego „parzenia”.

Na koniec sposób najprostszy – do dzbanka z sypką herbatą wlewamy zimną wodę i… czekamy. Po upływie kilku godzin otrzymamy doskonałą domową Ice Tea, która jest łagodna w smaku, nie zawiera goryczy, ma mniej kofeiny i garbników niż herbata parzona tradycyjnie. Co najważniejsze – w ten sposób przygotować możemy praktycznie każdy gatunek herbaty klasyczne i herbatek ziołowych. Herbaty delikatniejsze (białe, zielone) moczymy krócej (ok. 4 godzin), herbaty fermentowane, czarne (ew. ziołowe) – dłużej – nawet do 10 godzin.
Proporcje herbaty do wody powinny być co najmniej takie, jak przy parzeniu sposobem tradycyjnym. Jeżeli chcemy napój bardziej zdecydowany w smaku i pobudzający – użyjmy dwa razy więcej suszu niż przy zaparzaniu na gorąco.

 

Pamiętajmy o kilku ważnych zasadach.
Przygotowana domowym sposobem Ice Tea również zawiera składniki, które są w herbacie przygotowanej tradycyjnie – teinę, antyoksydanty, garbniki. Mocna herbata nie jest zbyt odpowiednia dla dzieci, również dorośli powinni uważać, aby jej nie „przedawkować”. Patrz tutaj – „Mocna herbata – długo parzona?”
Dzieciom można podawać herbatę słabą, rozcieńczoną wodą, parzoną dłużej – wydzielające się w trakcie dłuższego zaparzania garbniki neutralizują teinę. A najlepiej najmłodszym zaserwować zimną herbatkę owocową – jabłkową, truskawkową, rabarbarową czy malinową.
Pamiętajmy również o terminie przydatności do spożycia naszej domowej Ice Tea – najlepiej spożyć ją zaraz po przygotowaniu.

[Głosów:1    Średnia:5/5]