Kukicha – wysokogatunkowa zielona herbata

Fani herbaty doskonale znają takie odmiany jak Pu-erh, Sencha czy Oolong, jednak tylko prawdziwi wyznawcy czaju wiedzą co to Kukicha. Jakie ma właściwości i skąd pochodzi ta nietypowa odmiana? Tajemnicza nazwa herbaty wywodzi się od japońskiego słowa „kuki”, oznaczającego łodygi. Mimo że Kukicha (czyt. kukicza) to susz z resztek liści, szypułek, gałązek i łodyżek, czyli pozostałości z produkcji innych herbat, ten gatunek zielonej herbaty jest doceniany przez koneserów.

Pochodzenie Kukichy 

Kukicha pochodzi z Japonii, a według tradycji pierwsze jej uprawy znajdowały się w regionie Uji, na południe od Kioto, na największej japońskiej wyspie Honsiu. Japończycy pracujący przy uprawie, zbiorach i suszeniu herbaty najlepszy susz dostarczali rodzinie cesarskiej i bogatym, a odpadki sprzedawali taniej. Rolnicy nie chcąc marnować ani odrobiny suszu, resztki przeznaczali też na własny użytek. Do dziś w Japonii można spotkać się z opinią, że Kukicha to herbata biednych, jednak zwłaszcza na wschodzie kraju odchodzi się od tego porównania, podkreślając zdrowotne właściwości naparu. Zamiennie dla tej herbaty stosuje się nazwy Bocha i Boucha. Nasza bohaterka powstaje wczesną wiosną przy pierwszych zbiorach Senchy, Banchy i najszlachetniejszej z japońskich herbat Gyokuro. Wszystkie odmiany są wytwarzane z krzewów Camellia Sinensi. Pewnie nazwa De mono kojarzy się Wam wyłącznie z popularnym polskim zespołem, a jest to kategoria, do której można zaliczyć właśnie Kukichę. To grupa herbat powstających z pozostałości po produkcji innych gatunków. Oprócz Kukichy zalicza się do niej także Mecha i Konacha. Listki i gałązki są poddane pieczołowitej obróbce. Resztki suszy się przez okres do trzech lat w specjalnym papierze, następnie tnie, wyrównując długość łodyżek, pali lub praży i sortuje. Czas suszenia i prażenia oraz temperaturę dopasowuje się do jakości zbiorów, aby ujednolicić produkt. Na niektórych opakowaniach Kukichy można znaleźć informacje o długoletniej tradycji plantacji i uprawie bez nawozów. Producenci zapewniają też, że w procesie wykorzystano starsze łodyżki, aby zminimalizować ilość kofeiny.

Parzenie kukichy

Podobnie jak w przypadku większości herbat, sekret właściwości i smaku tkwi w sposobie parzenia. Kukichę można przygotować na dwa sposoby. Pierwszy z nich to parzenie w temperaturze 70-80 stopni Celsjusza. Proces powinien trwać około minuty, a maksymalnie 3 minuty.  Napar możemy przygotować np. w Gaiwanie. Istnieje również możliwość tzw. zimnego parzenia, czyli zalania suszu zimną wodą i odstawienia na kilka godzin. Ciekawym pomysłem jest także zmieszanie Kukichy z sokiem jabłkowym. Słodkawy smak naparu w połączeniu z kwaskowatym smakiem soku da orzeźwiający napój na upalne dni. Jak wygląda dobrze zaparzona Kukicha? Ma żółto-złotą barwę, ewentualnie przechodzącą w odcień delikatnej zieleni.

Jaki ma smak?

Kukicha to jedna z najłagodniejszych w smaku herbat. Jej aromat jest lekko słodkawy, kremowy z nutą kwiatową. Smakosze wyczuwają w niej posmak orzechów. Dzięki temu, że Kukicha zawiera stosunkowo mało kofeiny można ją podawać dzieciom, zwłaszcza z dodatkiem soku, czy mleka. Wśród opinii o Kukichy znaleźliśmy informację, że herbata jest orzeźwiająca, ale po zbyt długim parzeniu robi się gorzka. Ten rodzaj nie zasmakuje raczej osobom nieprzepadającym za zieloną herbatą. Inna internautka wspomniała, że Kukicha ma charakterystyczny, głęboki smak, ale łatwo zepsuć ją zbyt gorącą wodą. Jedni preferują filiżankę tej herbaty na wieczór, ponieważ jest dość łagodna, ale są i tacy, którzy chętnie zastępują nią filiżankę kawy. Podobno poprawia nastrój i dodaje energii. Fani Kukichy polecają ją osobom, którym znudziły się „przearomatyzowane mieszanki”.

Pozytywne właściwości Kukichy

Przejdźmy do sedna. Dlaczego herbata wyprodukowana z odpadków jest tak ceniona przez smakoszy? Przede wszystkim dlatego, że zawiera mniej kofeiny i garbników (inaczej taniny) niż inne rodzaje. Dzieje się tak, ponieważ większość tych substancji zawarta jest w liściach Camellia Sinensi, a w Kukichy gołym okiem widać przewagę łodyżek. Ilość kofeiny w tym rodzaju jest 10 krotnie mniejsza niż w kawie. Dzięki temu nie ma przeciwskazań podawania tej herbaty dzieciom, osobom z różnymi dolegliwościami oraz osobom starszym. Napar można pić też w większych ilościach niż mocne herbaty.

Pomoc w oczyszczania organizmu z toksyn

Kukicha odkwasza organizm, a jej alkalizujące działanie to tylko jedna z zalet. Podobnie jak inne zielone herbaty jest antyoksydantem i oczyszcza organizm z toksyn. Zbawienne działanie Kukichy promuje w swojej diecie George Ohsawa. Twórca makrobiotyki oprócz picia naparu poleca dietę bogatą w produkty pełnoziarniste, wodorosty, owoce i warzywa. Potwierdzono także uspokajające działanie Kukichy. Herbata ma odczyn lekko zasadowy i zawiera sporo wapnia. Jedna szklanka Kukichy zawiera aż 13 razy więcej tego składnika mineralnego niż szklanka mleka. Jak większość zielonych herbat, jej systematyczne picie zmniejsza ilość cholesterolu we krwi oraz wspiera proces trawienia. Planując odchudzanie należy jednak pamiętać, że samo picie herbaty nie gwarantuje spektakularnych efektów, a podstawą jest zbalansowana dieta. Cena Kukichy to ok. 30 zł za 100 g.