Termometr do herbaty, czyli jak uzyskać idealną temperaturę wody

Termometr do herbaty, czyli jak uzyskać idealną temperaturę wody

Smak herbaty ma czar tak subtelny, że trudno jest się jej oprzeć (…). Każde przygotowanie naparu z liści ma swój indywidualny charakter, specyficzne koligacje z wodą i temperaturą, odziedziczonymi wspomnieniami, swój własny sposób snucia opowieści. Lecz zawsze musi zawierać w sobie prawdziwe piękno.” – tak pisał Kakuzo Okakura w swojej „Księdze herbaty”. Z powyższego nie wynika wprost, że powinniśmy trzymać się jakiś specjalnych zasad, parząc herbatę. Jednak, przynajmniej na początku, warto przestrzegać zaleceń dawnych mistrzów ceremoniału parzenia herbaty.

Do Polski zwyczaj picia i sposób parzenia herbaty przywędrował z Rosji. Herbatę gotowano tam w czajniczkach, imbrykach lub samowarach. Liście herbaciane trzymano długo w wodzie. Nie jest to korzystne – jeżeli liść herbaciany zbyt długo pozostaje w wodzie, to dodatkowo fermentuje i wydziela składniki szkodliwe dla organizmu ludzkiego. Jak zatem parzyć herbatę?

 

Herbatę czarną parzymy najczęściej w temperaturze 96 st. C przez 2 do 3 minut. Jest to temperatura tzw. „białego wrzątku”. Poszczególne odmiany herbat czarnym możemy parzyć w sposób dla nich odpowiedni, np. herbatę czarną, Darjeeling parzymy przez 3 – 3,5 minuty w temperaturze wody wynoszącej od 90 do 95 st. C a herbatę czarną aromatyzowaną – przez 4 do 5 minut w temperaturze 95 st. C.

 

Termometr do herbaty?

 

Co to jest przywołany w poprzednim akapicie „biały wrzątek”? Otóż jest to pewien etap wrzenia wody, podczas którego ma ona temperaturę idealną do parzenia czarnej herbaty. Poza tym jest to moment chwilę przed właściwym zagotowaniem wody, a woda przegotowana wpływa niezbyt dobrze na jakość naparu. Jak rozpoznać ten właściwy moment? Otóż proces wrzenia wody składa się z trzech etapów. Pierwszy rozpoczyna się odrywaniem pęcherzyków powietrza od dna i ścian czajnika – widać je na powierzchni wody. Podczas drugiego etapu  wrzenia pęcherzyki te już bardzo energicznie zaczynają unosić się ku górze powodując lekkie zmętnienie, a nawet zbielenie wody. Ten właśnie etap nazywamy „białym wrzeniem” – trwa bardzo krótko i szybko przechodzi w trzecie stadium – wrzenie intensywne i burzliwe.

 

Jak już wspomnieliśmy, przegotowana woda pogarsza jakość herbaty. Pozbawiona jest w znacznym stopniu tlenu i w efekcie napar jest „twardy”, ubogi w aromat herbaciany. Natomiast woda niedogotowana (czyli z pierwszego etapu wrzenia) obniża jedynie ekstraktywność herbaty, nie przyczyniając się do znaczącego pogorszenia jakości herbaty. Jednak najlepszy jest „biały wrzątek”.

 

W wodzie o temperaturze 96 stopni powinniśmy również parzyć czerwoną herbatę Pu-Erh (przez 1 do 5 minut), czerwoną herbatę aromatyzowaną (od 4 do 5 minut), Rooibos (od 3 do 5 minut) i herbatki owocowe na bazie hibiskusa. Herbaty Oolong parzymy w temperaturze do 90 do 96 st. C, podobnie herbatki ziołowe. W niższej temperaturze parzymy herbaty delikatniejsze: białe – od 70 do 80 st. C, białe aromatyzowane od 75 do 80 st. C, podobnie zielone chińskie (75 – 90 st. C), zielone japońskie w temperaturze do 60 do 75 st. C, Grunpowder – 70 do 80 st. C, zieloną aromatyzowaną od 80 do 90 st. C.

Herbatę żółtą parzymy najczęściej w temperaturze od 75 do 80 st. C a Yerba Mate – od 60 do 80 st. C.

Termometr do mierzenia temperatury wody

Termometr do mierzenia temperatury wody

 

Powyższe wyliczenia wydaje się skomplikowane, wystarczy jednak pamiętać generalną zasadę: w przypadku czarnych herbat, oolong i wszystkich mieszanek ziołowych, najlepiej jest je zalać „białym wrzątkiem”. Zielone herbaty smakują lepiej, gdy zaleje się je wodą gorącą – w granicach 70 – 80 st. C, białe herbaty parzymy zaczynając od temperatury 60 stopni C.

Aby dokładnie ustalić temperaturę wody można stosować specjalny termometr, ale sposobem dużo prostszym w warunkach domowych jest odczekanie, aż woda ostygnie. Po upływie 3-4 minut woda osiąga 90 stopni Celsjusza, a po 12-14 minutach – 75 stopni Celsjusza.

A czas parzenia herbaty? W skrócie: im liście herbaty są większe i bardziej zwinięte susz należy parzyć dłużej.

 

Termometr do czajnika

 

Co do tytułowych termometrów stosowanych do mierzenia temperatury wody do parzenia herbaty najważniejszą zasadą jest – nie stosujemy termometrów rtęciowych! Prawie na pewno pod wpływem wysokiej temperatury pękną i będzie problem z utylizacją rtęci. Obecnie możemy kupić już wiele dedykowanych termometrów do mierzenia temperatury wody. Od najprostszych za kilkanaście złotych do specjalnych czajnikowych – z cyfrowym wyświetlaczem. Są również czajniki, które wyłączą się, gdy woda osiągnie zadaną temperaturę.

 

Termometr do parzenia herbaty

 

Warto przekonać się do tak prozaicznego narzędzia jakim jest termometr. Będziemy mieli pewność jaką temperaturę ma nasza woda do parzenia herbaty, czy „biały wrzątek” na pewno ma te 95 st. C. Doświadczalnie przekonamy się ile minut należy poczekać aby temperatura wody spadła do 90 st. C a ile – do 75 st. C.

 

Gdy już pobawimy się naszym „szkiełkiem i okiem” pamiętajmy, że, jak pisał Kakuzo Okakura – „Nie ma jedynego przepisu na przyrządzanie idealnej herbaty, tak jak nie ma reguł na namalowanie „Tycjana” lub „Sessona”. Oraz, że mimo wszystko trzeba dążyć do ideału jakim jest ceremoniał herbaciany: „Tymczasem jednak napijmy się herbaty. Popołudniowe światło opromienia bambusy, fontanny szemrzą w urzeczeniu, a w naszym czajniku szumią sosny. Pozwólcie nam pomarzyć o ulotności i zadumać się nad kojącą błahością rzeczy.” (op. cit.)

[Głosów:1    Średnia:5/5]