Herbatka bostońska

Herbatka bostońska

Postage stamp USA 1973 Boats and Ships HullO tym, jaki wpływ herbata miała na USA pisaliśmy już w tekście pt.: „Herbata stworzyła USA”. Ostatnio (21 VII 2015) w polskim internecie pojawił się przekład z blogu www.unpopulartruth.com na temat incydentu bostońskiego. Materiał starannie przetłumaczono i opublikowano na stronie libertarianin.org pod tytułem „Mit bostońskiej herbatki”.

W tekście znajdziemy bardzo dużo szczegółów dotyczących stosunków Kompanii Wchodnioindyjskiej – jej faworyzowania przez Anglię i w efekcie niechęć kolonizatorów. W efekcie wszystko skończyło się, tak jak to znamy z historii: „W zimny wieczór 16 grudnia 1773 tłum kilkunastu tysięcy gapiów zebrał się i dopingował około 60 osób przebranych za Indian plemienia Mohawk. W grupie patriotów z Bostońskiego South Meeting House widać było ducha wolności, gdy wyruszyli na nabrzeże Griffina do wspomnianych trzech statków. Szybko, cicho i systematycznie dostali się na pokłady każdego z nich, po czym zabrali się za niszczenie skrzyń z herbatą przy pomocy toporów.”

Autor bloga stawia tezę, że „Herbatka bostońska nie była protestem przeciwko wysokim podatkom – na jej wybuch złożyło się kilkanaście przyczyn. Przede wszystkim była to demonstracja przeciw monopolom oraz pokaz oporu Kolonii wobec ingerowania przez Koronę w amerykańską gospodarkę.”

A wszystko dlatego, że „W Anglii parlament dał Kompanii Wschodnioindyjskiej to, co doprowadziło do monopolu na import w 1698. Gdy herbata stała się popularna w Ameryce, parlament próbował wyeliminować zagraniczną konkurencję poprzez wprowadzenie w 1721 ustawy nakładającej na kolonistów obowiązek importowania herbaty wyłącznie z Wielkiej Brytanii. Jednak wielu Amerykanów wciąż kupowało tańszą, szmuglowaną herbatę holenderską.”

Autor podsumowuje wywody: „Bostońska herbatka była podobna do współczesnych protestów antyglobalizacyjnych. Przypominała w wielu kwestiach przybierające w naszych czasach na sile protesty przeciwko międzynarodowym korporacjom i małomiasteczkowe próby ochronienie samych siebie przed sklepami sieciowymi oraz korporacjami rolnymi. Z kilkoma wyjątkami, uczestnicy herbatki uważali samych siebie za protestujących przeciwko działaniom międzynarodowej Kompanii Wschodnioindyjskiej oraz rządowi „niesprawiedliwie” reprezentującego ludzi, który służy Kompanii, zamiast wspierać swoich obywateli.”

Zachęcamy do lektury – tekst jest na pewno ciekawy, szczegółowy i… jakże aktualny.

[Głosów:0    Średnia:0/5]