Herbata ekspresowa – kilka słów o parzeniu

Herbata ekspresowa – kilka słów o parzeniu

piramidki bOdkąd pan Thomas Sullivan wpadł na pomysł zapakowania próbek herbaty w jedwabne torebeczki wiele się zmieniło. Teraz taki sposób pakowania i parzenia herbaty jest bardziej popularny niż tradycyjne przygotowywanie herbaty liściastej. Na szczęście herbata pakowana w wygodne saszetki jest coraz lepszej jakości. Dzięki wygodnym torebkom mamy bezproblemowy sposób parzenia. No właśnie, ale jak poprawić smak codziennej herbaty ekspresowej?

Parzenie herbaty w saszetkach jest na pewno o wiele mniej skomplikowane, niż takiej liściastej. Jednak warto zwrócić uwagę na kilka szczegółów. Przede wszystkim herbata znajdująca się w saszetkach, bądź piramidkach jest rozdrobniona. Przez to zwiększa się jej powierzchnia zaparzania, zatem czas parzenia powinien być o wiele krótszy niż w herbaty liściastej. Stąd też nazwa – herbata ekspresowa. Już kilkanaście do kilkudziesięciu sekund wystarczy, aby napar osiągnął odpowiednią moc. Natomiast parzenie około 2-3 minutowe, właściwe dla herbat liściastych, może być już zbyt długie i dać cierpki, a nawet gorzki napar.

Czas parzenia to nie wszystko, ważna jest też temperatura wody. Jesteśmy przyzwyczajeni do wrzucania saszetki do kubka i zalewania jej wrzątkiem. Tak, to zdecydowanie najprostszy sposób na przygotowanie ekspresówki, ale czy najlepszy? Zupełnie inaczej smakuje herbata w saszetce, gdy zalejemy ją lekko przestudzoną wodą. Aby skrócić czas oczekiwania na niższą temperaturę można też odwrócić kolejność. Najpierw wlewamy wrzątek, a potem do niego wrzucamy herbatę. Wówczas woda lekko ostygnie w kubku, a herbata będzie miała lepszy smak. Dotyczy to praktycznie każdego rodzaju suszu herbacianego zapakowanego w saszetki. Szczególnie różnicę udaje się odczuć w przypadku herbat aromatyzowanych. Olejki i inne dodatki aromatyczne w niższej temperaturze wolniej się uwalniają i pozostają na dłużej w naparze.

A jak to jest z parzeniem herbat ekspresowych w czajniczkach? W sumie to podobnie jak w przypadku klasycznego kubka. Najpierw wlewamy wrzątek, a później wrzucamy herbatę. Czasem można znaleźć na opakowaniach informację, że należy wrzucić jedną dodatkową torebkę na czajniczek. Tak na prawdę to zależy już od naszych indywidualnych upodobań. Ważne, żeby herbata nie zalegała w czajniczki zbyt długo, bo napar będzie gorzki i cierpki.

Jak wybrać dobrą herbatę ekspresową? Najlepiej, żeby herbata miała jak najwięcej miejsca. Pod tym względem królują piramidki. Coraz częściej trafiają do nich mniej rozdrobnione herbaty liściaste, które potrzebują więcej miejsca do rozwijania. Z drugiej strony producenci zwracają też większą uwagę na materiał, z którego są zrobione torebki. Im bardziej przepuszczalny tym lepiej. Klasyczne, papierowe filtry powoli są zastępowane syntetycznymi siateczkami, które nie pozostawiają niechcianych aromatów w naparze herbacianym.

Obecnie wśród herbat ekspresowych zaczyna być widoczny podział na takie codzienne i te nieco bardziej luksusowe. Niezależnie od tego, jaką herbatę ekspresową wybieramy to sposób parzenia może zmienić oblicze dobrze nam znanego codziennego naparu.

[Głosów:4    Średnia:3.5/5]