Czym jest herbata granulowana?

Czym jest herbata granulowana?

Herbata granulowana, rozpuszczalna, instant – wbrew pozorom nie jest to jeden rodzaj herbaty ale kilka różnych produktów. Od wytworzonych w całości sztucznie do naturalnej herbaty.

„Herbata” w granulkach

 

Zacznijmy od herbaty granulowanej. Napoje w tej postaci są bardzo wygodne w przygotowaniu i przechowywaniu. Są uwielbiane przede wszystkim przez dzieci i to do nich skierowana jest większość tego typu produktów. Napoje te nie są oczywiście wytwarzane z naturalnej herbaty lub zawierają jej minimalną ilość. Jednak w wielu materiałach nazywane są „herbatą” lub napojem „herbacianym” – całkowicie bezprawnie.

Składają się w większości z cukru – oto przykładowy skład pewnego napoju dla dzieci: cukier, glukoza, cukier trzcinowy (10%), regulator kwasowości – kwas cytrynowy, ekstrakt herbaty czarnej (0,5%), sok cytrynowy (0,4%) odtworzony z suszonego soku cytrynowego, aromat, witamina C. Jak widzimy, ten produkt ma przynajmniej w swoim składzie ekstrakt herbaty czarnej – całe pół procenta.

 

Herbata rozpuszczalna

 

W tym miejscu pojawiło się słowo „ekstrakt”. Otóż nad wyekstrahowaniem z prawdziwej herbaty wszystkich pożytecznych składników i przetworzeniem tegoż ekstraktu w produkt instant, czyli zdatny do błyskawicznego przygotowania, pracowano już w drugiej połowie XIX wieku. Jednym z wynalazców herbaty w proszku był japoński chemik, dr Sartori Kato. Jego nazwisko pojawia się w wielu opracowaniach dotyczących… kawy rozpuszczalnej. Miał wynaleźć metodę przygotowywania kawy instant na wzór tego, czego dokonał już w stosunku do herbaty. Swoją pracę na rzecz branży kawowej rozpoczął w 1899 roku w USA, gotowy produkt, czyli kawę instant zaprezentował w roku 1901 na wystawie panamerykańskiej w Buffalo w stanie Nowy Jork.

 

Kolejną próbę przetworzenia tradycyjnych liści herbacianych w rozpuszczalny proszek podjęto w Wielkiej Brytanii w 1885 roku. Wytworzono wówczas specjalną pastę – po odparowaniu wody z naparu herbaty z dodatkiem mleka i cukru. Po zalaniu jej wrzątkiem otrzymywano napój dość podobny do tradycyjnej angielskiej herbaty z mlekiem i cukrem. Pasta ta nie nadawała się jednak do dłuższego przechowywania i nie była zbyt wygodna, delikatnie mówiąc, w użyciu.

 

W kolejnych latach co rusz usiłowano zmodyfikować ten produkt. Pracowano nad zwiększeniem skuteczności ekstrakcji płynnych składników z liści herbacianych, stosowano w tym celu różne urządzenia i rozpuszczalniki. Największą wydajność ekstrakcji dał dopiero nadtlenek wodoru. Następnym problemem było to, że herbata zawiera dużą ilość cząstek stałych, o niskiej rozpuszczalności, które na dodatek mają tendencję do łączenia się – zjawisko to nazwano „kremowaniem herbaty”. Do klarowania roztworu używano związków chemicznych (enzym tanazy) i specjalistycznych metod filtrowania. Powstały roztwór herbaty w dalszym ciągu miał zbyt mały stopień skoncentrowania (ok. 40 proc.), więc starano się odparować z niego wodę w taki sposób, aby nie zdegradować specyficznych dla herbaty składników chemicznych, oczywiście tych, które do tej pory ocalały. Na końcu całego procesu znajdowało się suszenie rozpyłowe w specjalnych wieżach (liofilizacja, którą również próbowano zastosować, nie dała spodziewanej jakości końcowego produktu).

Powstały w ten sposób proszek ma coś w sobie z naturalnej herbaty, na pewno jest bardzo łatwy w przygotowaniu, nie zostawia fusów, można go dość długo przechowywać, lecz nie jest to chyba to co herbaciarze lubią najbardziej…

Herbata granulowana czarna

Herbata granulowana czarna

 

W XX wieku swoją cegiełkę do wyprodukowania herbaty granulowanej dołożyli fachowcy z demoludów, tworząc „herbatę granulowaną indyjską”. Była bardzo tania i mogła przypominać, przy dość dużej dozie dobrej woli, naturalną herbatę. Jednak, jak wieść niesie, produkowaną ją wówczas ze zmielonych łodyg drzewa herbacianego. Współcześnie herbatę granulowaną również produkuje się mechanicznie, mieląc półprodukt, którym coraz częściej jednak są dobre jakościowo liście herbaciane.

 

W ten sposób wracamy do początków herbaty. Otóż legendarna matcha, zielona herbata używana w trakcie tradycyjnej ceremonii herbacianej, również była mielona. A to dlatego, że uważana była za lekarstwo na wiele chorób, a jak wiadomo, w tradycyjnej medycynie chińskiej, lekarstwa podawane są w postaci proszku. Dzięki takie postaci można „wypić” cały liść herbaciany.

Oryginalna matcha współcześnie wytwarzana jest w niewielkich ilościach i z ogromną pieczołowitością. Z ocienionych plantacji herbacianych zbierane są tylko najmłodsze listki i od razu poddawane działaniu gorącej pary wodnej, aby zatrzymać proces fermentacji. Następnie listki są suszone i mielone do cząstek wielkości od 5 do 10 mikronów – specjalne młynki potrzebują aż godzinę, aby wyprodukować 40 gram matchy.

 

Herbata w „granulkach”

 

Tym, których odstrasza jednak cena dobrej matchy polecamy kolejną, tradycyjną herbatę „granulowaną” – gunpowder, czyli „proch strzelniczy”. Na szczęście herbatę granulowaną przypomina jedynie wyglądem – gunpowder ma postać małych kulek, twardych w dotyku, o szaro-zielonej barwie. A dlaczego „proch strzelniczy”? Otóż kulki te, zalane gorącą wodą, „eksplodują” rozwijając się w liście herbaciane.

[Głosów:4    Średnia:5/5]